Dieta roślinna w ostatnim czasie staje się coraz to popularniejsza i coraz prostsza do wdrążenia w
życie. Wielu wegetarian przesuwa się o krok dalej rezygnując z produktów pochodzenia
odzwierzęcego, ale także „mięsożerni” lub jak to w zwyczaju się przyjęło mówić „normalnie
jedzących” porzuca swoje dawne przyzwyczajenia na rzecz nowego roślinnego stylu życia.
Na samym wstępie warto zaznaczyć, na czym polega różnica między wegetarianami, a weganinami,
otóż weganie oprócz zaprzestania spożywania mięsa oraz ryb porzucają także spożywanie wszelkich
produktów, które pochodzą od zwierząt np. mleko, jaja, nabiał, ale także żelatyna, czy nawet miód.
Idea weganizmu zakłada spożywanie tych produktów, przy których wytworzeniu nie zaangażowano
zwierząt. Weganie bardzo często również zwracają uwagę na materiał, z którego wykonane są między
innymi torebki, futra itp. wykluczając produkty wykonane ze skóry i futra zwierzęcego. Dieta
wegańska bardzo długo stanowiła nie lada wyzwanie dla jej zwolenników ze względu na bardzo
ograniczone ilości produktów wegańskich dostępnych w sklepach, co wymuszało na weganinach
przygotowywanie potraw od podstaw samodzielnie. Z czasem na sklepowych półkach pojawia się
coraz więcej wegańskich produktów, dzięki czemu życie roślinożerców staje się coraz prostsze. Te
zmiany pozwalają na radość z takich dań jak kaczka wegańska, parówki sojowe, szynka z białka
sojowego, ser bez mleka i słodycze bez dodatków żelatyny.
Jak zatem zacząć swoją przygodę z weganizmem? Jako zwolenniczka metody „baby steps” polecam
rozpocząć zmiany od wegetarianizmu, z którego w płynny sposób bardzo łatwo jest przejść na dietę
roślinną. Popieram tą metodę w tym przypadku głównie ze względu na problemy trawienne, które
towarzyszą jedzeniu strączków. Z czasem problem zanika, organizm się przyzwyczaja, a my możemy
go wspierać zwłaszcza, jeżeli przygotowujemy strączki we właściwy sposób. Jeżeli jednak podejmiemy
bardziej drastyczne kroki to warto wziąć pod uwagę fakt, że wykluczając produkty z diety należy tym
samym zastąpić je produktami, które dostarczają tych samych składników odżywczych, witamin i
minerałów, w celu uniknięcia niedoborów. Szczególnie ważnym produktem, bez którego nie jest
możliwe zbilansowanie diety roślinnej są strączki! Należy pamiętać, że wszelkie substytuty mięsa i
produkty wegańskie, które nie zawsze cieszą się dobrym składem nie zastąpią roślin strączkowych
zwłaszcza w połączeniu ze zbożami. To połączenie pozwala a stworzenie białka pełnowartościowego.
Ciesząc się nowymi nawykami żywieniowymi nie możemy zapominać o źródłach omega-3, które
znajdziemy w siemieniu lnianym, nasionach chia i orzechach. Ze względu na trudne do pokrycia
zapotrzebowanie na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe zaleca się stosowanie dodatkowej
suplementacji. Poruszając kwestie suplementacji u wegan nie można zapomnieć o obowiązkowej
suplementacji witaminą B12! Ta witamina w sposób naturalny występuję tylko w produktach
odzwierzęcych, więc bez wsparcia suplementacyjnego w tym przypadku się nie obejdzie, podobnie
jak z witaminą D. Nie chcąc doprowadzić do niedoborów warto mieć świadomość, że na diecie
roślinnej należy poświęcić szczególną uwagę produktom bogatym w wapń tj. kapusta pekińska,
jarmuż, brokuły, tofu wzbogacone wapniem, fasola biała, migdały, tahini, suszone figi oraz woda
wysoko zmineralizowana.
Dieta wegańska, jeżeli jest dobrze zbilansowana i wsparta odpowiednią suplementacją może
pozwolić na utrzymanie dobrej kondycji i życie w zdrowiu. Jednocześnie może stanowić źródło
niezdrowych tłuszczy trans, nasyconych kwasów tłuszczowych i bezwartościowych kalorii. To jakich
wyborów dokonasz ma wpływ, czy Twoja dieta roślinna będzie pełna smaku i zdrowia, czy też wręcz
przeciwnie.